
Na rzęsach – koan plecie pajęczynę
W źrenicy milczy kosmiczna przestrzeń
Wyciągam rękę między planetami
…i tylko cisza przejrzysta
bez kresu, bez granic

Na rzęsach – koan plecie pajęczynę
W źrenicy milczy kosmiczna przestrzeń
Wyciągam rękę między planetami
…i tylko cisza przejrzysta
bez kresu, bez granic